Jak samemu nauczyć się języka. Strategia nauki krok po kroku.

jak samemu nauczyć się języka

Czy można samemu nauczyć się języka? To zależy – odpowiem. Zależy od języka, ale także od doświadczenia w nauce i co najważniejsze, od dobrej strategii. Każdy z nas pewnie pomyślał kiedyś sobie: ” Chcę uczyć się języka XYZ” Potem kupił kurs „szybkiej nauki” i czuł się bardzo zmotywowany. Później doszedł do lekcji nr 2, 3, 10 i zrezygnował. Dlaczego tak się stało? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Zawinił czas czy słaby podręcznik? A co, gdybym powiedziała Ci, że zawinił brak dobrej strategii?

Stwórz własną strategię nauki – to podstawa!

Podejmując się nauki języka na własną rękę, musisz zabawić się w nauczyciela szkoły językowej. Chodzi o to, żeby samemu stworzyć sobie dobry plan nauczania. Sam fakt tworzenia planu jest już znaczną zmianą. Nauka tylko z kursem jest dość nudnawa i nie zahacza o wszystkie elementy, na które składa się język. Dlatego tak szybko rezygnujemy zniechęceni brakiem efektów. Na początek należy zrozumieć, że nauka języka składa się z 6 części:

  1. Czytanie
  2. Pisanie
  3. Słownictwo
  4. Gramatyka
  5. Mówienie
  6. Słuchanie

jak samemu nauczyć się języka

Jak samemu nauczyć się języka?

Nie wystarczy więc tylko uczyć się słówek z Memrise. Nie wystarczy też zbiór zadań z gramatyki. Nie dadzą rady same filmy czy piosenki z Youtobe’a. To wszystko musi nas otaczać stać się elementem naszego stylu życia. Wtedy będziemy w stanie nauczyć się samemu nawet kilku języków w swoim życiu. W moim planie nauki włoskiego ujęłam więc te 6 kategorii. Skupiam się na tym, żeby je równolegle rozwijać. Najlepiej będzie, jeżeli zaplanujesz sobie różne rodzaje działań przydzielone do różnych kategorii.

1. Czytanie i słownictwo.

  1. Czytać różne teksty z kursów i podręczników. Rozwiązywać zadania w nich podane.
  2. Przykleić słówka w różnych miejscach w domu na karteczkach samoprzylepnych.
  3. Korzystać z aplikacji do nauki języków.
  4. Stosować metody nauki słówek z mojego poradnika: Jak uczyć się słówek szybko i na zawsze.
  5. Dla bardziej zaawansowanych: Czytać książki, artykuły i gazety.

2. Pisanie.

  1. Uczyć się pisząc teksty, które sam sobie wymyślisz, lub które zostały zaproponowane jako zadania w repetytorium. Ja staram się napisać tekst do każdego tematu z książki używając w nim nowych słówek. Użycie słów w jakimś kontekście świetnie je utrwala.
  2. Dla zaawansowanych: Korespondować z ludźmi z zagranicy. np. przez interpals.net

3. Gramatyka.

  1. Uczyć się z podręcznikiem i po każdym temacie wykonywać ćwiczenia dot. danego zagadnienia nie tylko w książce! Można np. szukać ich w internecie. Ja uczę się dzięki stronie wloski.ang.pl, na której znajduje się sporo przydatnych ćwiczeń do praktycznie każdego zagadnienia gramatycznego.
  2. Pisać teksty, co łączy się z kategorią wyżej.

4. Mówienie.

  1. Mówić samemu do siebie. Wyobrażać sobie, że przeprowadza się dialogi np. w sklepie, w bibliotece, w kawiarni. Ja na razie ćwiczę gadając w ten sposób. Nie mam innego wyjścia, ale to zmieni się od lutego, gdy będę już we Włoszech. Wtedy mam nadzieję, że znajdę partnera do rozmów. A więc kolejny punkt…
  2. Znaleźć partnera do rozmów. Na początek dobry będzie i taki, który też uczy się danego języka. Później przydałby się nativ speaker.
  3. Bardziej zaawansowani niech starają się myśleć w języku obcym.
  4. Na pewno przyda się też te kilka sposobów na to, jak codziennie używać języka obcego.

5. Słuchanie.

Szczerze powiem, że aktualnie mało słucham, a to z kilku powodów. Pierwszy jest taki, że włoski jest łatwym do zrozumienia językiem. To znaczy, że nie mam problemu z oddzieleniem poszczególnych wyrazów w zdaniu jak to zwykle na początku bywa. Problem jest z ich zrozumieniem. Po prostu większości z nich nie znam. Drugi powód jest taki, że dość dobrze osłuchałam się z językiem we Włoszech i wiem, że będę miała jeszcze ku temu okazję. Jeżeli jednak nie jesteś pewny tego, że w najbliższym czasie spędzisz za granicą kilka miesięcy, to koniecznie znajdź w swoim planie miejsce na ten element.

  1. Dla początkujących może to być słuchanie krótkich dialogów, filmików na YT i piosenek.
  2. Dla bardziej zaawansowanych całe filmy, wystąpienia, wykłady np. TED.

Okej, czyli mamy już składniki teraz czas na przepis. Przepis jest prosty i wygląda tak:

Wszystko rozpisać na kartce określając częstotliwość z jaką będziemy wykonywać poszczególne elementy. Następnie całość wprowadzić do kalendarza i trzymać się tej strategii jak 10 przykazań. Gotowe! 😉

jak samemu nauczyć się języka

Więc już teraz widać, że samo pochylenie się nad kursem do nauki języka nie wystarczy, żeby w pełni rozwijać swoje umiejętności językowe. Tym bardziej, jeżeli robimy to bez pomocy korepetytora. Dużo też zależy od naszych chęci. Czasem łatwiej jest uznać, że czegoś się nie rozumie niż poszukać rozwiązania. Internet daje nam tyle możliwości, żeby je szybko znaleźć a jednak nie chce nam się tego robić. Faktycznie nauczyciel sprawnie i w miarę prosty sposób powinien rozwiać nasze wątpliwości. Co nie oznacza jednak, że nieco większym nakładem pracy (za to mniejszym nakładem pieniędzy) nie znajdziemy odpowiedzi w sieci. Tak naprawdę wszystko zamyka się w jednym pytaniu. Czy mi się chce? Jeśli tak, to poszukiwanie odpowiedzi powinno by naturalną częścią samodzielnej nauki. Jeśli mi się nie chce, to płacę. I tyle.

Co oczywiście nie jest złe. Jest nawet lepsze. Nie będę Was tu okłamywać, że ucząc się języka samemu zrobicie to super szybko i bez najmniejszych problemów. Tak, z nauczycielem byłoby szybciej. Ale sami też jesteście w stanie to zrobić. Trochę wolniej, ale dacie radę. Ja na pewno będę trzymać za Was kciuki kangury! Planowaliście już kiedyś w ten sposób naukę języka, czy to będzie pierwsze rozpisanie strategii? 🙂

Do następnego czytania!

Ania

Jeżeli interesuje Cię więcej informacji dotyczących nauki języków zajrzyj do kategorii: NAUKA JĘZYKÓW

35 odpowiedzi

    1. Polski też Ci Marlena bardzo dobrze idzie! 🙂 Nie poddawaj się, kilkanaście minut „nauki” dziennie i opanujesz każdy język… Polecam wypróbować stronę/aplikacje lingua.ly. Nauka poprzez czytanie coraz trudniejszych tekstów na wybrane tematy – możesz zacząć od podróży/ polityki – czego zechcesz 🙂
      Powodzenia!
      Dawid

        1. Sprawdź jeszcze raz. 🙂 Wydaje mi się że jednak mają 🙂 Na górze strony wybierasz swój język (używany w menu itp) w dolnej części strony są natomiast wypisane języki których możesz się uczyć – w tym włoski!
          Buona fortuna! 🙂
          Dawid

  1. Czy mi się wydaje, że dopiero teraz nauka języków zmieniła się w oddzielną podkategorię? Super, będzie można to łatwiej przejrzeć.

    Dla siebie będę musiała rozpisać strategię, bo nie uwzględniłam pisania, jest też za mało gramatyki.

  2. Bardzo fajne zestawienie! 🙂
    Kluczem do sukcesu w nauce języków jest moim zdaniem systematyczność. Trudno opanować język na poziomie umożliwiającym sprawną komunikację, poświęcając mu czas tylko 1, 2 razy w tygodniu. Lepiej krócej, a systematycznie.
    Co do gramatyki, uważam, że warto nauczyć się podstaw, a później „doszukiwać” informacji w razie potrzeby – np. gdy nie rozumiemy dlaczego zdanie w książce czy gazecie wyglada tak, a nie inaczej. Uważam, że osobiście zmarnowałem mnóstwo czasu ucząc się gramatyki jako osobnego „działu” – to ma sens tylko jeśli zależy nam na przygotowaniu się do certyfikatów. Mi nie zależało…
    Kluczowe, przynajmniej w moim przypadku okazały się natomiast słówka. Poznanie kilkuset „specjalistycznych” pozwoliło mi czytać podręczniki i strony internetowe związane z moim hobby, a to z kolei przełożyło się na dużo częstszy kontakt z językiem 🙂
    Dawid

    1. Dokładnie, najważniejsze nauczyć się podstawowych zagadnień gramatycznych, jak odmiana czasownika, czasy i nie wiem, co tam jeszcze specyficznego w danym języku jest i równocześnie rozszerzać słownictwo, dużo mówić i słuchać. Na początku jednak spora dawka gramatyki też poszerza słownictwo. Na zaawansowanym poziomie już tak nie jest. ;p

  3. „Tak naprawdę wszystko zamyka się w jednym pytaniu. Czy mi się chce?”

    Pytanie kluczowe jeśli chodzi o podjęcie decyzji co do wyboru formy nauki. Z jednej strony samodzielna nauka praktycznie nic nie kosztuje, ale z drugiej opłacony korepetytor daje większą motywacje do działania (głupio płacić za korepetycje i nic na nich nie robić).

  4. ja akurat nie chce uczyć się od początku, ale chce odświeżyć sobie niemiecki, z którym nie miałam kontaktu od 4 lat. Wtedy znałam go całkiem dobrze, ale niestety z czasem większość uciekła z głowy. Polecasz jakieś konkretne materiały do nauki tego języka (nie od podstaw)?

  5. Polecam oglądanie np.angielskiej tv jeśli uczymy się ang.Tam mówią językiem potocznym a to jest bardzo ważne.Kilkanaście lat temu wyjezdzając do Londynu uważałam że moj ang jest bdb.Nic bardziej mylnego. Chociaż gramatyke znałam na pamięć etc.To typowego Anglika nie mogłam zrozumieć.A więc osluchanie jest bardzo ważne.

  6. Samemu to by mi się w życiu uczyć nie chciało. Wolałem skorzystać ze szkoły językowej, którą znalazłem dzięki wyszukiwarce szkół językowych langzie.pl …. dużo wygodniej tak szukać niż „biegać” po necie i sprawdzać wszsytko z osobna

  7. Mama próbuje się sama uczyć angielskiego i duńskiego, choć mozolnie jej idzie 😀 polecę jej twój post, na pewno będzie jej łatwiej. A ja jako jej „nauczyciel” również skorzystam. Bardzo fajny post 😉

  8. Bardzo pomocny wpis 😀 natchnął mnie do zmian, jakiś czas temu postawiłam sobie za cel uczenie się języka po 15 min i przez jakiś czas nie miałam z tym problemu, czasami wciągałam się tak, że zajmowało mi to pół godz. Ale po pewnym czasie powtarzanie cały czas tego samego materiału zaczęło być nudne i monotonne. Teraz podzielę sobie tydzień na 6 tematów, każdego dnia przez te 15 min będę skupiała się tylko na jednym punkcie, a siódmego dnia będę robiła sobie przerwę. Już kipię zapałem do pracy 😀

  9. miałam już kilka podejść do rozpoczęcia nauki włoskiego, ale za każdym razem przerywałam, by zapomnieć wszystko i zaczynać od zera. masz rację – plan działania to podstawa, bez niego się nie obejdzie 🙂 i najlepiej nie jeden, ale plan B i C, jak A nie wypali.

    lecę czytać resztę wpisów z tej kategorii 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.