Ekscytacja – najprzyjemniejsze uczucie świata.

ekscytacja

 

Ekscytuj się. Dostarczaj sobie ekscytacji każdego dnia. Rób to co kochasz i rób to często. Jeśli chcesz, by Twoje życie wyglądało niczym film napisz do niego scenariusz. To właśnie Ty go tworzysz. Od Ciebie zależy, czy Twój film będzie słabym romansem czy też dziełem wartym Oskara.

 

Nie pozwól ekscytacji zniknąć z Twojego życia. Przeciętność i bylejakość to Twoi najwięksi wrogowie. Jeśli chcesz żyć inaczej niż reszta, to musisz działać inaczej niż reszta. Co z tego, że wydaje Ci się, że myślisz w odmienny sposób. Pokaż to. Pokaż to w czynach. Dostarczaj sobie ekscytacji każdego dnia. Tak jakby każdy dzień miał być najlepszym dniem Twojego życia. Rób to, co Cię jara, tak naprawdę cała reszta się nie liczy. Wiesz o tym. Nie liczy się ta praca, której nie lubisz, ten serial, który jest Ci obojętny, te brudne naczynia w zlewie, ta kłótnia z zeszłego tygodnia, liczy się to co Cię ekscytuje. Pierwsze uderzenie w struny, dźwięk startującego samolotu, dotyk wiatru, zapach lasu, stukot klawiatury, smak zwycięstwa, miłość. Liczą się nowe doznania, potrzeba działania, poczucie wielkości, niesamowitej siły i energii. Ekscytacja.

 

Przestań miewać zwykłe, szare dni. Przestań miewać je zbyt często. Owszem czasem mogą się zdarzyć, ale nie zapominaj, że to nie dla nich żyjesz. Nie pozwól złym nawykom kontrolować siebie. Przejmij nad nimi władzę. Wykorzystaj je, tak by służyły Ci jak najlepiej. Zarażaj innych energią. Dziel się szczęściem, inspiruj ludzi. Nie stój z tłumem, który krzyczy, że się nie da, ale nie oceniaj go, a tym bardziej nie mów tego na głos. Takie słowa nie mają znaczenia. Działaj. Pokaż mu, że można, że Ty możesz, a tłum zacznie krzyczeć z Tobą.

 

To dzieje się tu i teraz. Nie za miesiąc, nie za tydzień, również nie jutro, nawet nie za godzinę! W tej chwili piszesz scenariusz swojego życia. Wyciągasz pióro i… co teraz zrobisz?

 

do następnego czytania!

Ania

PS Już niedługo zdradzę Wam czym się tak jaram. 🙂

17 odpowiedzi

  1. Wiesz, zazdroszczę Ci tej energii, tego podekscytowanie, tej radości i szczęścia. Zazdroszczę tego wszystkim, którzy to mają i o tym mówią. Mnie od kilku miesięcy tego brakuje i to bardzo. Każdy dzień jest szary i nijaki, a do tego mam wrażenie, że każdy kolejny jest jeszcze gorszy od poprzedniego. Próbuję to zmienić, ale za każdym razem, gdy myślę, że już wychodzę na prostą i teraz będzie lepiej, a przynajmniej nie będzie gorzej to BUM, dzieje się coś przez co znowu się załamuję i mam ochotę nigdzie nie wychodzić przez resztę życia. A podobno na wiosnę przychodzi energia, więcej siły do działania. Czekam na tę wiosnę z utęsknieniem bo już mi niedobrze ze sobą.

    1. Asiu uderzyły mnie Twoje słowa, tym bardziej, że Twoje komentarze są zawsze bardzo pozytywne.:) Nie wiem, co dzieje się w Twoim życiu i nie chcę być jakimś Twoim doradcą, bo przecież nie znam Cię osobiście, nie znam Twoich problemów, a w ogóle to nie jestem psychologiem. Życzę Ci, żeby wiosna przyniosła Ci jakąś odmianę. Życzę Ci, żeby ta odmiana przyszła jeszcze wcześniej! Czuję, że skoro się tak tu otwarłaś, to jednak powinnam Ci jakoś pomóc. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to napisać, że może pomoże Ci zastanowienia się nad tym, co najbardziej kochasz w życiu, albo co jest Twoim największym marzeniem i zrobienie jednego, małego, maleńkiego kroczku w tę stronę. To może być nawet założenie skarbonki i wrzucenie pierwszej złotówki na ten cel, albo sprawdzenie darmowych kursów, które Cię do niego zbliżą. No nie wiem, co to jest więc nie mogę podać konkretnych przykładów. Obyś jak najszybciej poczuła się lepiej!

      1. Dziękuję Ci za te słowa, za otuchę i chęć pomocy. Otwarłam się ponieważ czuję, że właśnie to może mi pomóc. Mówienie o moich uczuciach i nastroju, a nie tłumienie tego w sobie jak to mam w zwyczaju. No i się czego wstydzić, tak i się wydaje, bo każdy może miec gorszy czas, nawet jeśli on trwa dłużej niż kilka dni.
        Poza tym dzięki za przypomnienie o tych darmowych kursach! Kiedyś byłam strasznie zakręcona w kursy online organizowane przez różne uniwersytety, a ostatnio o tym kompletnie zapomniałam! Musze sprawdzić co ciekawego teraz jest w ofercie.

  2. Świetny motywator! Kocham porównanie do filmu <3 Ja piszę scenariusz już jakiś czas i wychodzi z tego arcydzieło <3 Może napiszę kiedyś recenzję 😛

  3. Od jakiegoś czasu wszystkie motywatory, nawet świetnie napisane po prostu na mnie nie działają. Albo wręcz odwrotnie. Zdaję sobie sprawę, że po protu tak nie umiem. Jestem jakoś upośledzenie zaprogramowana, czy co.

  4. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało – ja też uwielbiam się tak jarać 😀 ciekawa jestem czym się tak ekscytujesz, mam nadzieję, że nie każesz nam długo czekać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.