Podsumowanie pierwszej edycji Sesyjnego Poradnika.

sesyjny poradnik

 Sesyjny Poradnik zakończyliśmy już jakiś czas temu, ale jak pewnie większość z Was wie, mam teraz niezły przewrót w życiu. Z tego powodu podsumowanie pojawia się tak późno. Poradnik składał się z 8 wiadomości, które dostawaliście ode mnie przez 2 tygodnie. Maile zawierały wskazówki mające pomóc Wam gładko przejść przez sesję i… chyba się udało! 😉

Poradnik był dla mnie zupełnie czymś nowym, bo nigdy wcześniej nie wysyłałam osobistych maili bezpośrednio do czytelników. Miałam małe obawy, ale zupełnie niepotrzebnie! Atmosfera była prześwietna, otrzymałam od Was wiele ciepłych słów. Słaliście wiadomości ze swoimi postępami, zapytaniami i troskami. Chwaliliście się też osiągnięciami!

sesyjny poradnik

sesyjny poradnik

+ Wasze mapy myśli

sesyjny poradnik

Listę osób zapisanych do poradnika zamknęła się w 300 uczestnikach. Dużo z Was chwaliło sobie postępy, które poczyniliście dzięki mapom. Zacytowałam niektóre z tych opinii nieco niżej. Mówiliście, że poradnik motywował Was do nauki – mnie do szukania nowych rozwiązań. Nigdy nie pomyślałabym, że ktoś dzięki mnie uzna, że nauka może być przyjemnością, cieszę się, że poradnik miał na Was aż taki wpływ! 🙂 Poza tym nie tylko studenci zainteresowani są skuteczną nauką. Także licealiści, a nawet gimnazjaliści korzystali z porad zawartych w mailach. To tylko pokazuje, jak bardzo potrzebujecie tej wiedzy. Szkoda, że w szkołach tak mało się o tym mówi.

Ponad 1/3 z Was zdecydowała się odpowiedzieć na krótką ankietę. Tutaj pokazuję część jej wyników i kilka moich przemyśleń, co do przyszłych edycji poradnika.

Wyniki ankiety dot. Sesyjnego Poradnika

sesyjny poradnik

Bardzo ładnie dziubaski.

sesyjny poradnik

A chciałam Wam napisać e-booka.

4

Fiu! Już się bałam, że za bardzo się rozpisuję!

sesyjny poradnik

<3

sesyjny poradnik

Dużo pisaliście mi o mapach myśli, więc myślałam, że to one okażą się najbardziej przydatne. Widzę jednak, że najbardziej lubicie sztuczki i triki. Liski chytruski takie jak ja. 😀

sesyjny poradnik

Przeczuwałam to. Dobra, następnym razem zaczniemy wcześniej, albo spróbujemy to rozwiązać indywidualnie.

Trochę tęczy czyli Wasze opinie o poradniku.

Świetny blog i świetny pomysł z poradnikiem. Nie obserwuje Cie od dawna, ale teraz jestem Twoją fanką 😛 naprawdę, jest świetnie :-)[

Dzięki niemu miałam czas na wszystko. Wystarczało mi dnia na zajęcia na uczelni, naukę do sesji i przyjemności takie jak obejrzenie dobrego filmu lub pójście na siłownię. Przeżyłam szok, bo zawsze byłam negatywnie nastawiona do map myśli, nie rozumiałam ich, ale dzięki Tobie spróbowałam nauczyć się z nich na mniej ważne kolokwium (żeby w razie czego nie żałować, że nie zdałam) i okazało się, że nigdy nie byłam tak dobrze przygotowana! Od tamtej pory nie uczę się już z moich normalnych notatek, tylko przerabiam je na mapy, co więcej, już notując na zajęciach, staram się robić to w postaci map. Poza tym, idealnie zadziałały na mnie Twoje sztuczki i triki. To moja pierwsza sesja i dziękuję Ci, że ułatwiłaś mi bezstresowe przebrnięcie przez nią 🙂

Nie przestawaj robić tego co robisz, bo wychodzi świetnie, a ja się złapałam na tym że czekam na kolejne Twoje maile! 😀

Cześć Aniu, sesyjny poradnik to był wspaniały pomysł, serio! Jestem właśnie w trakcie nauki do egzaminu, tworzę mapy myśli. Każdego z maili wydrukowałam i stworzyłam papierowy sesyjny poradnik 🙂 niestety nie mogłam na bieżąco wykonywać porad które mi wysłałaś (na koniec semestru dzieje się umie więcej niż w sesji) ale wszystkie porady przyszły akurat przed moim rozpoczęciem sesji, więc miałam pełni obraz jak lepiej przygotować się do nauki. Mam nadzieję że to nie ostatni raz kiedy mam tak fajna pomoc w nauce! Smucilam się gdy okazało się że to już ostatnia porada. Życzę powodzenia w prowadzeniu bloga i samorealizacji! Pozdrawiam]

Gdy czytam te i inne opinie, to naprawdę aż chce mi się pisać i tworzyć takie akcje. Gdy widzi się, że innym tak to pomaga, to czemu nie? Jeżeli macie jeszcze jakieś propozycje, co do przyszłych edycji poradnika, to śmiało piszcie w komentarzach. Podczas sesji letniej postaram się zorganizować wszystko wcześniej, żebyście mieli więcej czasu na przygotowanie się.

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

Uwaga! Ogłoszenia są dwa. Jedno jest takie, że jak większość z Was wie, niedawno zaczęła się moja przygoda z Erasmusem i jestem hiper, super, extra, ultra szczęśliwa i podekscytowana WSZYSTKIM tutaj. Włochy piękne, Włosi cudownie pomocni no i to jedzenie! Tak się jaram, że aż uwaga (drugie ogłoszenie) założyłam SNAPCHATA! Pokazuję tam moje włoskie życie i nieśmiało stwierdzam, że to najcieplejszy Snapchat w kraju. Nic tylko śledzić. Zachęcam też szanowne towarzystwo do dzielenia się ze mną swoimi potrzebami. Proszę mi podpowiadać, co o Erasmusie wiedzieć byście chcieli, bo umiejętność czytania w myślach sprzedałam za ładne oczy. 😉

sesyjny poradnik

Do następnego czytania!

Ania

17 odpowiedzi

  1. To ja tylko dodam, że w funkcjach kwadratowych dodałam algorytm rozwiązywania zadań z pytaniem o najwyższą wartość funkcji w przedziale zamkniętym oraz poradę: ,,Gdy nie wiesz, co zrobić, policz deltę”. I trójkąt, bo część o delcie, oznaczanej trójkątem, miała kształt mniej więcej trójkąta, a ja dorysowałam kontur.
    Chyba pójdę zrobić mapę myśli z polskiego, bo choć ogarnęłam już, że nauczycielka lubi spam w pracach, to nie podniosło mi to oceny aż tak bardzo.

    Swoją drogą, nudna jestem. Moje odpowiedzi na tle statystyk są tymi najpopularniejszymi.

  2. Mnie by się podobały wpisy na blogu, choćby częściowo, bo to zawsze coś, co można komuś podesłać i pokazać w dowolnym momencie. Sesje szczęśliwie już daleko za mną, ale uczyć się można całe życie 😉

  3. O nie! Spóźniłam się! Nie można tych materiałów już dostać chociażby jakąś inną drogą? :|:(

  4. Czemu tu nie zajrzałam, kiedy miałam sesję? Ale na szczęście wszystko zdałam. Bardzo ciekawy pomysł z tym sesyjnym poradnikiem. I widzę, że sporo osób za sobą pociągnęłaś, gratuluję <3

  5. Ja niestety natrafiłam na sporą przeszkodę. W ogóle nie dostałam pierwszych haseł do postów, mimo że dołączyłam do subskrybentów poradnika. Później napisałam do Ciebie i faktycznie- dostałam hasło do jednego wpisu (świetnego, swoją drogą! :)), a później znowu nic. Niestety, nie zorientowałam się w porę i chyba sporo na tym straciłam 🙁 Nie mam pojęcia co mogło być przyczyną, ale pewnie w grę wchodzi złośliwość przedmiotów martwych, a na sprawach technicznych nie znam się zbyt dobrze. Mimo wszystko inicjatywa bardzo mi się podobała 🙂

    1. Chyba tak. 🙁 Nie pamiętam już jaki był dokładny Twój przypadek, bo parę osób miało taki problem. Na pewno nie było wiadomości w spamie? Może w jakichś kategoriach? Wpis z hasłem był tylko jeden, reszta porad była w mailach. 🙂

  6. A ja – gimnazjalistka i humanistka, która nie znosi biologii – zdałam biologię dzięki Twoim sposobom! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.